Była już w kinie ,galerii handlowej i teraz szła obładowana zakupami .Czuła się trochę samotna .Może powinna pojechać z Lucy ? . Jednak ta myśl szybko jej przeszła .Niby po co ma się znowu spotykać z Cheryll ? Nawet jej nie lubiła .A zresztą -czy ona kogokolwiek lubiła ?Ukradła jakieś auto z salonu , z ulgą wpieprzając wszystkie zakupy na tylne siedzenie. Wyjęła z torby stary album . Kiedyś miała świra na punkcie dokumentowania swojego życia.Jeszcze 12 lat temu miała całkiem sporo przyjaciół , a Lucy wariowała na punkcie pewnego Maxa . Zawsze kiedy przeglądała stare zdjęcia widziała jak wiele się zmieniło.Najbardziej lubiła zdjęcie z Megan .One dwie leżące na plaży , przy zachodzie słońca. Zostało zrobione ,gdy były w Kalifornii,obydwie na wakacjach . Właściwie to z wszystkim co przeżyła wiązała się jakaś historia. Niekoniecznie radosna . Myślała,że razem z nią są idealnymi przyjaciółkami. Uważała,ze tak ma być . Lucy z Max`em, a ona i Meg będą razem podróżować po świecie. Przemieniła ją . To nie w była decyzja w 5 minut .Myślała,że w ten sposób będą nierozłączne .Jednak Megan była wściekła .Powiedziała,że jej nienawidzi i spieprzyła jej życie .
To było złe -pomyślała Grace . Nigdy w życiu nie czuła się tak potwornie . Skazała kogoś na coś czego nienawidziła .
A teraz nagle zaczęło jej brakować jej towarzystwa.Dlatego właśnie skierowała samochód na drogę prowadzącą do miasta , w którym kiedyś mieszkała Meg . Opowiadała jej o nim .Podała adres ,żeby kiedyś mogła do niej przyjechać , wysłać pocztówkę.To było takie ludzkie -pomyślała Grace i skręciła w lewo.Powoli dopadał ją głód.Zatrzymała samochód na jakimś podjeździe i szłaprzed siebie . W końcu doszła do jakiejś kiepskiej dzielnicy .Miała szczęście . Wyczuła kogoś .
Skręciła za starą kamienice , ale była dosyć zaskoczona . Ktoś właśnie pożywiał się na osobie ,którą wyczuła . Podeszła bliżej i zobaczyła jasną brunetkę.
-Witaj nieznajoma -powiedziała ,a wampirka sie odwróciła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz