Dzienniki Lucy .
Epilog.
Historia ta zaczyna się 150 lat temu w małym islandzkim miasteczku. Właśnie tam po raz pierwszy słyszano o Lucy Lawson , 2 października w pochmurny dzień.
Hope Lawson i jej rodzina doczekali się drugiego dziecka. Większość ludzi cieszyła się z ich szczęścia. Ja nazywam się Charles Winston i nigdy nie wierzyłem ,że to dziecko wniesie coś dobrego.Gdy zobaczyłem pierwszy raz te stalowe oczy – wiedziałem ,ze coś jest nie tak.Jakże inne było to dziecko od reszty rodziny Lawson.Nie przypominała w niczym jej ,,rodzicielki `` Hope , tak samo jak reszty rodziny.
Jednak czy ktoś się tym przejmował ?Odpowiedź jest krótka i dla niektórych wzruszająca ; nie. Kochali Lucy , a ona z dnia na dzień ich zadziwiała. Zawsze dostawała to czego chciała, urodzona przywódczyni ,ale jaka cicha. Tylko te jej oczy zdawały się działać na innych , zawsze gdy tego chciała.
7 lat po jej urodzinach , widząc ją dostrzegałem tylko stal jej źrenic. Gdy miała 14 lat widać było ,że przyciąga uwagę .Bardzo jasne blond włosy i niezwykle ciemno szare oczy, przy zielonookich członkach rodziny wyglądały tak inaczej.
Kiedy miała 17 lat ,jej mama zginęła .Wtedy rodzina Lawson wyprowadziła się do większego miasteczka .
Możliwe ,że moje przypuszczenia o tym jak zginęła Hope są prawdziwe .
Gdyby tylko widziała to co ja , może jej życie skończyło by się inaczej. gdyby tylko wiedziała o tym ,że w dniu 17 urodzin jej córki coś zaczeło się z nią dziać , coś co przekroczyło jej najśmielsze oczekiwania.
Wampiry to cos co przekracza oczekiwania ludzi. Najgorzej jest gdy osobnik jest niedoświadczony-wtedy przez przypadek może kogoś przemienić.
Skąd to wiem ? Ja Charles Winston ,jestem pierwszą ofiarą Lucy Lawson.
Wciąga to znowy EwFa z zapytaj ;P
OdpowiedzUsuńPoczytam dalej